OAZOWA GRA TERENOWA
NASZA HISTORIA

 

 

OAZOWA GRA TERENOWA

NASZA HISTORIA

Oazowa Gra Terenowa to wspaniałe wydarzenie, które zabiera uczestników do zupełnie innego świata. Najczęściej jest to czas naszej przeszłości, gdzie możemy wcielić sie w postaci z minionych epok lub po prostu uczestników danej kultury.

Mamy już za sobą wiele przebytych wędrówek w czasie,  po mapie świata, a także poza nim, bo w świecie fantasy. Wszystkie nasze przygody są bardzo starannie dobierane i stąd właśnie bierze się moc emocji towarzyszących podczas rozgrywki w Oazowej Grze Terenowej

 

Druidzi 2013

 

We wczesnych wiekach Średniowiecza na wyspach brytyjskich dominowała kultura celtycka. Większość sił zbrojnych ich kraju mieściła się w zamkach, ale większość pospólstwa tworzyła wioski i osady. W 2013 roku stworzyliśmy taką właśnie osadę, która mieściła się w cudownie zielonych lasach Porębów Dymarskich.

Wspaniały czas i cudowna atmosfera oraz zwycięstwo Czerwonych. Ale jak doszło do powstania Oazowej Gry Terenowej? Wystarczyło spojrzeć na las i oczyma wyobraźni dostrzec w nich flagi oraz czających się w cieniu drzew Druidów.

Indianie 2014

Następnego roku, bo w 2014 również w lipcu odbyła się kolejna gra, która osadzona była już u schyłku Średnich Wieków oraz na nowym krańcu ówczesnego świata – Ameryka Północna, świat Indian, czas kolonizacji oraz Portugalscy konkwistadorzy napadający na licznych jeszcze wtedy tubylców.

Mieliśmy do dyspozycji trudniejszy teren – bo trzebuskie gęste i nieprzyjazne lasy. Zabawa była przednia choć dość surowa. Druga Oazowa Gra Terenowa zakończona była miażdżącym zwycięstwem tajnej drużyny Żółtych.

Wikingowie 2015

 

Również Trzebuska, ale tym razem nieco inny teren, bardziej przyjazny oraz cudowne miasto Wielkich Wikingów z trzebuszczańskim zalewem, gdzie można było również spotkać niejednego tubylca. No cóż, czas średniowiecznych Wikingów – nie mogło zabraknąć wody oraz żagli. Tym razem brutalna walka między klanami zakończyła się zwycięstwem Niebieskich, którzy przebili nawet zjednoczone siły Gildii Złodziei i Dzikiego Gonu.

Więcej zasad, więcej Gildii, więcej artefaktów – to wszystko sprawiło, że gra stała sie bardziej wymagająca i dała więcej możliwości rozwoju, ale nic nie jest zbyt trudne dla uczestników Oazowej Gry Terenowej.

Starożytni Grecy 2016

Okazało sie niespodziewanie, że w 2016 roku na wzgórzu berdechowskim stanął Olimp – miejsce zamieszkania starożytnych greckich bóstw. To wzgórze było na wielkie nieszczęście naszych strudzonych uczestników, bo przez cały dzień musieli wspinać się właśnie na to wzgórze. Zmęczenie było ogromne, ale radość jeszcze większa.

W tym właśnie czasie po raz pierwszy zmieniliśmy styl rozgrywki z metody: „kamień-papier-nożyce” na zrywanie szarf oraz to właśnie podczas tej gry po raz pierwszy pojawiły się trzy drogi rozwoju: Droga Wojny, Droga Bogactwa i Droga Przygody, która to właśnie zaprowadziła jedną z drużyn do zwycięstwa.

Shemma Izrael 2017

 

Była to pierwsza gra tyczyńska i wielki moment, w którym przestaliśmy migrować z miejsca na miejsce, a znaleźliśmy własny dom, w którym osiedliśmy na dłużej – Tyczyn. To właśnie tutaj stosunkowo nieliczna grupa uczestników starła się ze sobą wcielając się w starożytne plemiona Bliskiego Wschodu.

Rozwijamy się co raz bardziej. Tym razem do naszej rozgrywki dołączyliśmy takie elementy jak: Produkty Lokalne oraz Atrybuty Profesji. Po raz pierwszy również w rozgrywce zwyciężyła Droga Bogactwa.

Władca Pierścieni 2017

Prawdziwa gratka dla fanów Oazowej Gry Terenowej, a ponieważ każda nasza edycja jest co raz lepsza, nie inaczej było i tym razem. W tej rozgrywce zabłysnęliśmy organizacją, szybkością przygotować i jakością strojów. W trakcie gry można było spotkać takie postaci jak: Legolas, Gimli, Aragorn, Frodo, Gandulf, Denethor oraz Drzewiec.

Wspaniała przygoda zakończyła się zwycięstwem dzielnych wojowników zrzeszonych pod wodzą dowódcy Gwardii Królewskiej, którzy odnaleźli wszystkie magiczne pierścienie i tym samym wyjednali pokój pomiędzy zwaśnionymi rasami.

Wikingowie. Nadciąga Zima 2017

 

Trzecia już gra tego samego roku! „Oszaleliście?” – pytali niektórzy. Byli pewnie blisko prawdy, gdyż przygotowanie zimowej gry terenowej było nie tyle trudne co ryzykowne – co z pogodą? No właśnie, tutaj musieliśmy liczyć na łaskawość Opatrzności i już nad ranem przed samą grą spadł gęsty śnieg, który w ciągu dwóch godzin zamroził błoto i wszystkie kałuże.

Dziwne byłoby, gdyby wśród dzielnych wikingów nie zwyciężyła Droga Wojny. A nie było łatwo walczyć pośród białych zasp. Co do organizacji, tym razem przekroczyliśmy wszelkie granice co do klimatu rozgrywki. Śnieg, płaszcze, brody, topory, złowrogi makijaż, gorąca strawa, ognisko i bojowa muzyka – wyszło cudownie.

Słowianie. Czas Przejścia 2018

Po raz pierwszy na szczeblu diecezjalnym, bo naszym głównym patronem i współorganizatorem został Dom Diecezjalny TABOR w Rzeszowie. Z takim sprzymierzeńcem mogliśmy wznieść się na wyżyny organizowania gier terenowych.

Wszystko z górnej półki: strona internetowa, system zapisów, profesjonalny zwiastun, rekwizyty i stroje od prawdziwych znawców, zasady, księgi i artefakty dopracowane jak nigdy dotąd. A wszystko to za sprawą świetnie zorganizowanej grupy animatorów.

Po raz drugi z rzędu zwycięża wioska idąca Drogą Wojny. Całość imprezy zakończona chrztem Polski – nic dodać, nic ująć.

 

OAZOWA GRA TERENOWA

NASZA HISTORIA

Oazowa Gra Terenowa to wspaniałe wydarzenie, które zabiera uczestników do zupełnie innego świata. Najczęściej jest to czas naszej przeszłości, gdzie możemy wcielić sie w postaci z minionych epok lub po prostu uczestników danej kultury.

Mamy już za sobą wiele przebytych wędrówek w czasie,  po mapie świata, a także poza nim, bo w świecie fantasy. Wszystkie nasze przygody są bardzo starannie dobierane i stąd właśnie bierze się moc emocji towarzyszących podczas rozgrywki w Oazowej Grze Terenowej

 

Druidzi 2013

We wczesnych wiekach Średniowiecza na wyspach brytyjskich dominowała kultura celtycka. Większość sił zbrojnych ich kraju mieściła się w zamkach, ale większość pospólstwa tworzyła wioski i osady. W 2013 roku stworzyliśmy taką właśnie osadę, która mieściła się w cudownie zielonych lasach Porębów Dymarskich.

Wspaniały czas i cudowna atmosfera oraz zwycięstwo Czerwonych. Ale jak doszło do powstania Oazowej Gry Terenowej? Wystarczyło spojrzeć na las i oczyma wyobraźni dostrzec w nich flagi oraz czających się w cieniu drzew Druidów.

Indianie 2014

Następnego roku, bo w 2014 również w lipcu odbyła się kolejna gra, która osadzona była już u schyłku Średnich Wieków oraz na nowym krańcu ówczesnego świata – Ameryka Północna, świat Indian, czas kolonizacji oraz Portugalscy konkwistadorzy napadający na licznych jeszcze wtedy tubylców.

Mieliśmy do dyspozycji trudniejszy teren – bo trzebuskie gęste i nieprzyjazne lasy. Zabawa była przednia choć dość surowa. Druga Oazowa Gra Terenowa zakończona była miażdżącym zwycięstwem tajnej drużyny Żółtych.

Wikingowie 2015

Również Trzebuska, ale tym razem nieco inny teren, bardziej przyjazny oraz cudowne miasto Wielkich Wikingów z trzebuszczańskim zalewem, gdzie można było również spotkać niejednego tubylca. No cóż, czas średniowiecznych Wikingów – nie mogło zabraknąć wody oraz żagli. Tym razem brutalna walka między klanami zakończyła się zwycięstwem Niebieskich, którzy przebili nawet zjednoczone siły Gildii Złodziei i Dzikiego Gonu.

Więcej zasad, więcej Gildii, więcej artefaktów – to wszystko sprawiło, że gra stała sie bardziej wymagająca i dała więcej możliwości rozwoju, ale nic nie jest zbyt trudne dla uczestników Oazowej Gry Terenowej.

Starożytni Grecy 2016

Okazało sie niespodziewanie, że w 2016 roku na wzgórzu berdechowskim stanął Olimp – miejsce zamieszkania starożytnych greckich bóstw. To wzgórze było na wielkie nieszczęście naszych strudzonych uczestników, bo przez cały dzień musieli wspinać się właśnie na to wzgórze. Zmęczenie było ogromne, ale radość jeszcze większa.

W tym właśnie czasie po raz pierwszy zmieniliśmy styl rozgrywki z metody: „kamień-papier-nożyce” na zrywanie szarf oraz to właśnie podczas tej gry po raz pierwszy pojawiły się trzy drogi rozwoju: Droga Wojny, Droga Bogactwa i Droga Przygody, która to właśnie zaprowadziła jedną z drużyn do zwycięstwa.

Shemma Izrael 2017

Była to pierwsza gra tyczyńska i wielki moment, w którym przestaliśmy migrować z miejsca na miejsce, a znaleźliśmy własny dom, w którym osiedliśmy na dłużej – Tyczyn. To właśnie tutaj stosunkowo nieliczna grupa uczestników starła się ze sobą wcielając się w starożytne plemiona Bliskiego Wschodu.

Rozwijamy się co raz bardziej. Tym razem do naszej rozgrywki dołączyliśmy takie elementy jak: Produkty Lokalne oraz Atrybuty Profesji. Po raz pierwszy również w rozgrywce zwyciężyła Droga Bogactwa.

Władca Pierścieni 2017

Prawdziwa gratka dla fanów Oazowej Gry Terenowej, a ponieważ każda nasza edycja jest co raz lepsza, nie inaczej było i tym razem. W tej rozgrywce zabłysnęliśmy organizacją, szybkością przygotować i jakością strojów. W trakcie gry można było spotkać takie postaci jak: Legolas, Gimli, Aragorn, Frodo, Gandulf, Denethor oraz Drzewiec.

Wspaniała przygoda zakończyła się zwycięstwem dzielnych wojowników zrzeszonych pod wodzą dowódcy Gwardii Królewskiej, którzy odnaleźli wszystkie magiczne pierścienie i tym samym wyjednali pokój pomiędzy zwaśnionymi rasami.

Wikingowie. Nadciąga Zima 2017

Trzecia już gra tego samego roku! „Oszaleliście?” – pytali niektórzy. Byli pewnie blisko prawdy, gdyż przygotowanie zimowej gry terenowej było nie tyle trudne co ryzykowne – co z pogodą? No właśnie, tutaj musieliśmy liczyć na łaskawość Opatrzności i już nad ranem przed samą grą spadł gęsty śnieg, który w ciągu dwóch godzin zamroził błoto i wszystkie kałuże.

Dziwne byłoby, gdyby wśród dzielnych wikingów nie zwyciężyła Droga Wojny. A nie było łatwo walczyć pośród białych zasp. Co do organizacji, tym razem przekroczyliśmy wszelkie granice co do klimatu rozgrywki. Śnieg, płaszcze, brody, topory, złowrogi makijaż, gorąca strawa, ognisko i bojowa muzyka – wyszło cudownie.

Słowianie. Czas Przejścia 2018

Po raz pierwszy na szczeblu diecezjalnym, bo naszym głównym patronem i współorganizatorem został Dom Diecezjalny TABOR w Rzeszowie. Z takim sprzymierzeńcem mogliśmy wznieść się na wyżyny organizowania gier terenowych.

Wszystko z górnej półki: strona internetowa, system zapisów, profesjonalny zwiastun, rekwizyty i stroje od prawdziwych znawców, zasady, księgi i artefakty dopracowane jak nigdy dotąd. A wszystko to za sprawą świetnie zorganizowanej grupy animatorów.

Po raz drugi z rzędu zwycięża wioska idąca Drogą Wojny. Całość imprezy zakończona chrztem Polski – nic dodać, nic ująć.